logo
Wyniki wyszukiwania zamknij

Cynk – tajemniczy pierwiastek

Organizm ludzki zawiera dwa rodzaje pierwiastków – makroelementy, czyli pierwiastki podstawowe takie jak: tlen, węgiel, wodór, azot, wapń, potas, siarkę, magnez, fosfor i mikroelementy, czyli pierwiastki śladowe – żelazo, miedź, jod, mangan, fluor oraz cynk, który jest jednym z najcenniejszych pierwiastków.
cynk
O cynku jeszcze do niedawno wiedziano niewiele. Jeszcze w latach siedemdziesiątych w polskich podręcznikach medycznych pomijano go milczeniem. Obecnie przeprowadza się liczne badania naukowe na temat działania cynku na organizm ludzki, pracują nad tym naukowcy ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Japonii. Dzięki ich pracy wiemy już, że cynk bierze udział w metabolizmie komórkowym. Jest niezbędny w pracy enzymów potrzebnych w przemianie białkowej i węglowodanowej. Przyspiesza gojenie ran, pomaga w leczeniu depresji i stanów agresji (cynk odkłada się w mózgu). Warunkuje prawidłowy wzrost, dobrą kondycję skóry, włosów, paznokci i kości (ponieważ magazynuje się w tkance kostnej), skórze i włosach.
 Ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania układu nerwowego oraz gruczołów wydzielania wewnętrznego – cynk kumuluje się w spermie, gruczole krokowym (prostacie), wchodzi w skład insuliny wydzielanej przez trzustkę.

Niedobór cynku upośledza zdolność koncentracji i zapamiętywania. Powoduje również choroby skóry (szczególnie trądzik młodzieńczy) oraz łysienie. Świetnym źródłem cynku są drożdże (zwłaszcza piwne), które w przypadku chorób skóry i włosów dobrze jest stosować w formie maseczek i okładów.
Cynk hamuje rozwój bakterii stąd jego skuteczność w leczeniu trądziku. Już w starożytnym Egipcie drożdże spożywano i stosowano zewnętrznie przeciwko egzemom i grzybicom.

Wśród warzyw najwięcej cynku zawierają: kapusty, ogórek, seler, zielony groszek. Najbogatszym źródłem cynku są jednak skorupiaki i mięczaki – ostrygi, małże i inne owoce morza. Badania wykazały, że po zjedzeniu małż albo ostryg w spermie i gruczole krokowym wzrasta poziom cynku, co pozytywnie wpływa na produkcję testosteronu przez jądra. Z tego powodu cynk jest pomocny w leczeniu bezpłodności u mężczyzn. U kobiet zaś reguluje zaburzenia miesiączkowe. Już w starożytności z owoców morza przyrządzano miłosne napoje i potrawy, doceniając ich działanie na sferę intymną człowieka.
W średniowieczu przyrządzano napój miłosny, w skład którego wchodziły między innymi opiłki metali, wnętrzności ryb i ptaków, kości gadów. Z dzisiejszego punktu widzenia ma to sens – ryby i drób zawierają cynk, który w największym stężeniu odkłada się w kościach.

Nasze diety zawierają za małe ilości cynku. Trudno jest go dostarczyć w pożywieniu i jest dość trudno przyswajalny. Szczególnie mało jest go w diecie wegetariańskiej – owoce i warzywa zawierają go niewiele. Mimo to nie zaleca się uzupełniania cynku preparatami – najlepiej przyswajalny jest w postaci naturalnej, tylko w takiej postaci działa.

Co więc jeść, żeby cynku było wystarczająco? Ostrygi w 100 gramach zawierają 63 mg cynku. Polecam ostrygi wędzone w puszkach – w 85 g wędzonych ostryg są 103 mg cynku. Dla porównania – 100 gram wątroby wołowej to tylko 3 mg cynku a wątroba wołowa jest uznawana za bogate źródło tego pierwiastka.
Zapotrzebowanie dobowe na cynk wynosi od 15 do 30 mg – niewielka ilość wędzonych ostryg załatwia problem :)

Główni wrogowie cynku to: alkohol, mleko i jego przetwory, cukier i zbyt duże ilości błonnika. Nadmierne spożywanie słodyczy powoduje utratę do około 3 mg cynku dziennie.

Przy ustalaniu menu bogatego w ten pierwiastek oprócz owoców morza warto pamiętać również o warzywach strączkowych, produktów zbożowych z pełnego przemiału, orzechach – przede wszystkim ziemnych i pekanowych. Niezbędne są również pestki dyni i słonecznika oraz kiełki (szczególnie kiełki pszenicy).

Długo gotowane warzywa gubią i tak niewielkie ilości cynku, ponieważ cynk występuje w nich w postaci soli rozpuszczalnych w wodzie. Dlatego trzeba pamiętać o jedzeniu warzyw surowych, najlepiej skropionych oliwą.

A jeśli chodzi o pieczywo – najwięcej cynku występuje w chlebie pszennym razowym – ma on o 38 % cynku więcej niż biały chleb.

Jeśli jeszcze Was nie przekonałam do szczególnej uważności na cynk w diecie – ostatnim, ale myślę, że skutecznym argumentem jest fakt, że cynk jest lekiem przeciw starości. Jest on przeciwutleniaczem, zwalcza wolne rodniki odpowiadające za proces starzenia się organizmu. Cynk chroni przed nimi nasze komórki. Warto sobie uświadomić, że w przemyśle używa się cynku do konserwacji drewna, tkanin i skór. W organizmie człowieka pełni on podobną rolę – konserwuje komórki chroniąc je przed przedwczesnym starzeniem.
Wygląda to trochę tak, jakbyśmy „cynkowali” komórki, żeby zapobiec ich zniszczeniu. Chociażby dlatego warto się poważnie zastanowić nad zawartością cynku w tym co zwykliśmy jadać na co dzień.
 
Opublikuj na: