Cukier spożywczy jest to substancja powstała na skutek złożonego procesu chemicznego, podczas którego przetwarza się syrop z trzciny cukrowej lub buraka. W procesie rafinacji odrzuca się białko, włókna, witaminy i mikroelementy i pozostawia się jedynie czystą substancję chemiczną zwaną sacharozą. Jest to produkt wysoce niekompletny, wyekstrahowany, stanowi jedynie źródło kalorii. W procesie przemian metabolicznych rozkłada się na glukozę i fruktozę. W procesie spalania tzw. pustych kalorii organizm zużywa enzymy, mikroelementy, cynk, chrom, witaminy z grupy B, nie otrzymując nic oprócz energii.

Pierwszą odpowiedzią organizmu na dostarczoną porcję węglowodanów jest uwolnienie insuliny z wysepek trzustkowych do krwiobiegu. Jej zadanie polega na transporcie glukozy do komórek, gdzie służy jako źródło energii. Jeżeli organizm będzie stymulowany bardzo często, nawet małymi porcjami cukrów prostych, wówczas dojdzie do obniżenia wrażliwości tkanek na insulinę. Organizm będzie wytwarzał jej coraz więcej i więcej a tkanki nie będą w stanie zareagować na nią. Taki stan po wielu latach doprowadza do cukrzycy.
Hiperinsulinizm
Hiperinsulinizm czyli stan nadmiaru insuliny i niewrażliwości na nią tkanek zaburza delikatną równowagę metaboliczną. Na przykład nadmiar cukru w pożywieniu może zahamować czynność wydzielniczą przysadki mózgowej – u otyłych chłopców w okresie dojrzewania często obserwuje się opóźniony rozwój narządów płciowych. Również zwiększone spożycie węglowodanów może być przyczyną mniejszej aktywności seksualnej, gdyż organizm w odpowiedzi na zwiększoną produkcję insuliny ogranicza wydzielenie hormonów płciowych. Podwyższony poziom insuliny może prowadzić do ograniczenia ilości innych hormonów anabolicznych, takich jak hormon wzrostu, co ujemnie wpływa na budowę tkanki kostnej. Wapń nie jest wówczas wbudowywany do kości, ale wydalany jest z moczem. Odkładając się w tętnicach powoduje ich zwapnienie. Nadmiar insuliny we krwi dotyczy również hormonów katabolicznych, takich jak kortykosteroidy, czy hormony tarczycy. Dla przywrócenia zachwianej równowagi hormonalnej organizm wytwarza ich zwiększoną ilość, co skutkuje np. nadczynnością tarczycy.
Hiperinsulinizm i nadmiar glukozy zaburzają odporność. Glukoza ma powinowactwo do tych samych receptorów komórkowych w leukocytach, co witamina C i konkuruje z nią o receptor. Wówczas dochodzi do obniżonego wykorzystywania witaminy C a co za tym idzie zaburzeń odporności wskutek zmniejszenia zdolności fagocytarnej leukocytów.
Nadmiar cukru w diecie powoduje otyłość
Odbywa się to na skutek nadmiaru spożywanych kalorii oraz anabolicznego wpływu hiperinsulinizmu. Coraz częściej można spotkać otyłe małe dzieci. Nie ma co się łudzić, że wyrosną z otyłości w wieku dojrzewania. Stwierdzono że z otyłych dzieci wyrastają otyli dorośli, z całym kompletem zagrożeń stanu zdrowia, jakie niesie za sobą otyłość: miażdżyca, nadciśnienie, cukrzyca, choroba niedokrwienna serca i jej powikłania, nowotwory. Cukier wpływa niekorzystnie na profil lipidów surowicy. Jego obecność zwiększa syntezę tzw. bardzo małych cząsteczek lipoprotein w wątrobie, które są źródłem miażdżycowego cholesterolu. Fruktoza zawarta w sacharozie zwiększa stężenie trój glicerydów w surowicy.
Próchnica zębów
Próchnica tylko częściowo wynika z kontaktu cukru ze szkliwem zębów. Jest głównie wyrazem zaburzonego metabolizmu wapnia na skutek zakwaszającej diety, obfitującej właśnie w cukier spożywczy.
Wahania nastrojów
Cukier prosty – czyli zwykły cukier spożywczy – ma właściwości uzależniające. Wpływa na ośrodkowy układ nerwowy zaburzając jego funkcjonowanie. Szczególnie widać to u dzieci, które są nadpobudliwe, niespokojne, nadruchliwe, a pozbawione cukru, usilnie się go domagają. Dotyczy to również dorosłych, których często dopada tzw. sugar blues – czyli wahania nastrojów, rozdrażnienie związane z wahaniami poziomu glukozy w surowicy.
Cukrzyca ciężarnych
Jak widać, spożywanie cukru ma same niekorzystne następstwa. Musimy się zastanowić , czy opłaca nam się zaspokajać potrzebę słodkiego smaku kosztem naszego zdrowia. Dotyczy to również kobiet ciężarnych. Stwierdzono, że wysokie spożycie cukru może spowodować skrócenie czasu trwania ciąży. Istnieje taka patologia jak cukrzyca ciężarnych. Dotyczy ona kobiet chorych na cukrzycę przed zajściem w ciążę, oraz tych, u których cukrzyca rozwinęła się w trakcie ciąży. W obu przypadkach nadmiar glukozy w surowicy może doprowadzić do wielu powikłań ciążowych i porodowych. Stwierdzono zwiększone ryzyko wad rozwojowych, wewnątrzmacicznej śmierci płodu, porodów przedwczesnych, częste występowanie zespołu zaburzeń oddechowych noworodków, nadmierny wzrost wewnątrzmaciczny dzieci, prowadzący do zaburzeń porodu drogami naturalnymi. Za to ostatnie odpowiedzialny jest płodowy hiperinsulinizm, wywołany wysokim stężeniem glukozy we krwi matki. Nadmiar cukru w ciąży prowadzi do zaburzeń odporności i zwiększenia liczby zakażeń bakteryjnych i grzybiczych.

Niemowlęta i dzieci bombardowane cukrem
Również dzieci, począwszy od tych najmniejszych, narażone są na cukier spożywczy. Jeśli matka nie karmi piersią, to podaje mleko modyfikowane – oczywiście słodzone. W przypadku karmienia sztucznego zaleca się przepajać dzieci herbatką – reklamowane są napoje instant z dodatkiem cukru lub dekstrozy (to też cukier) i matki to kupują. Bardzo ważne jest aby od najwcześniejszych miesięcy życia dziecko nie kontaktowało się ze słodkim smakiem, ponieważ jest to doświadczenie bardzo uzależniające. Matki często nie zastanawiają się nad tym, w jakich pokarmach jest cukier i ile tego cukru tak naprawdę dziecko spożywa. W konwencjonalnym żywieniu niemowląt matki posługują się gotowymi kaszkami mleczno-zbożowymi, oczywiście z dodatkiem cukru, słodzą herbatki, dają biszkopty, ciasteczka. Starsze dzieci na śniadanie otrzymują słodkie kulki, płatki lub inne zbożowe sklejanki zalane mlekiem. Na porządku dziennym jest oczywiście wręczanie słodkich prezentów przez dalszą rodzinę. Zauważcie, że tak naprawdę dzieci są bombardowane cukrem ze wszystkich stron.
Jest to sytuacja bardzo szkodliwa dla zdrowia. Dziecko spożywające cukier nie ma apetytu na jedzenie zdrowego obiadu, ryzykuje niedoborami wapniowo-witaminowymi (próchnica), obniżeniem odporności. Stąd częste infekcje kończące się wizytami u lekarzy, którzy przypisują antybiotyki. I sytuacja kręci się w kółko. Dziecko ma nieprawidłową dietę, średnio raz w miesiącu gorączkuje, kaszle, ma katar, dostaje antybiotyk, stan zdrowia się normuje i za miesiąc to samo. Świadome mamy powinny zwrócić uwagę , aby nie podawać cukru najdłużej jak to możliwe w życiu dziecka. Oczywiście w pewnym momencie sytuacja może wymknąć się spod kontroli (przedszkole, opiekunki, dziadkowie, rówieśnicy, sklepiki szkolne), ale im dłużej bez cukru, tym lepiej.
Niemowlęta nie potrzebują słodkiego smaku, jeśli się ich do niego nie przyzwyczai. W przypadku diety bezglutenowej do 10 miesiąca życia kaszkę ryżową, kukurydzianą , jaglaną można podawać z owocami, awokado, mielonymi pestkami, orzechami, warzywami. Przepajamy wodą lub rozcieńczonym naparem z delikatnych ziół i roślin np. rumianku, pokrzyw, lipy, majeranku (przy przeziębieniu) bez dodatku cukru.
Deser dla dzieci starszych można skonstruować bez cukru, używając słodkich, suszonych owoców. Doskonale smakują uprzednio namoczone figi, śliwki, rodzynki wymieszane z kasza jaglaną, manną lub orzechami. Można formować z nich kulki, obtaczać w wiórkach kokosowych.
W żywieniu wszystkich grup populacji najważniejsza jest zrównoważona, pełnowartościowa dieta, szczególnie w przypadku małych dzieci.
Grażyna Ziółkowska
Pediatra, specjalistka medycyny rodzinnej z 16-letnią praktyką. Wegetarianka od 18 lat. Mama zdrowego, wegetariańskiego dziecka. Mieszka w gospodarstwie ekologicznym. Wspiera wegetarian i ruchy obrońców zwierząt swoją wiedzą i aktywnością. Chętnie konsultuje dietetycznie dzieci wegetariańskie i wspiera ich rodziców.
data ostatniej modyfikacji tekstu:
28 grudnia 2010