wtorek, 23 marca 2010
Wiosenne menu
Wiosna to czas rozkwitu. Ale żeby rozkwitnąć trzeba się najpierw oczyścić. Zanim wykiełkują trawy i pędy drzew musi stopnieć śnieg. Tak samo jest z nami – z pierwszymi oznakami wiosny przychodzi chęć na zrzucenie niepotrzebnych balastów. Dlatego wiosna to najlepszy czas na oczyszczanie organizmu.
Wiosenna dieta powinna być najlżejsza w stosunku do diet stosowanych przez resztę roku. W tym czasie dobrze jest wprowadzić do diety pokarmy o cechach podobnych do wiosny – kiełki, młode rośliny, świeżą zieleninę. Jest to pożywienie o charakterze wznoszącym, o cechach yang – takich samych jak wiosenna energia.
W tym okresie dobrze jest ograniczyć pokarmy słone, sos sojowy i mięso, ponieważ mają one charakter ściągający energię w dół czyli działają odwrotnie do wiosny.
Dobrym sposobem na tworzenie wiosennego klimatu wewnątrz organizmu jest skupienie się na produktach o smaku słodkim i ostrym – oba te smaki mają charakter ekspansywny i wznoszący. Dobrym pomysłem jest, na przykład, napar z mięty albo z imbiru słodzony miodem. Z przypraw polecam w tym okresie
bazylię, majeranek, rozmaryn, kminek, koper, liść laurowy.
Zboża, rośliny strączkowe i nasiona również pasują do wiosennego menu. Młode warzywa – buraczki, marchewki dostarczają nam odświeżającego, słodkiego smaku.
Wiosną wprowadzamy więcej pokarmów surowych i skiełkowanych. Takie pokarmy dopingują nasze organizmy do zwiększenia aktywności, przyśpieszają wewnętrzny ruch. Mają również działanie oczyszczające i ochładzające. Surowe pożywienie sprzyja odnowie organizmu – przypomina naszym ciałom wcześniejsze etapy rozwoju, czas przed odkryciem ognia. Człowiek był wtedy wyjątkowo aktywny fizycznie a to powodowało wewnętrzne gorąco. Jedzenie surowych pokarmów studziło ciała naszych przodków. Wszystkie etapy ewolucji są w nas nadal zakodowane – pełna odnowa wymaga cofnięcia się do wczesnych stanów biologicznych.
Jedzenie surowych produktów jest szczególnie wskazane u osób z objawami gorąca i w okresie wzmożonej aktywności fizycznej. Osoby, które mają oznaki osłabienia organizmu i wewnętrznego zimna powinny stosować surowe pożywienie z ostrożnością.
Wiosną gotujemy pokarmy krócej, ale w wyższej temperaturze. Smażyć należy w wysokiej temperaturze i krótko. Ten rodzaj gotowania yangizuje potrawy i harmonijnie się splata z wiosenną aurą. Tak przygotowane warzywa zachowują więcej witamin i enzymów w swojej wewnętrznej strukturze.
Jeśli jesteśmy dobrze zharmonizowani z aurą wiosny nabieramy ochoty na większą aktywność. Cieplejsze dni i mocniejsze słońce sprzyjają spacerom i wypoczynkowi na świeżym powietrzu. Odpowiednie, lekkie i orzeźwiające jedzenie i ruch na świeżym powietrzu to sposób na wiosnę wewnątrz i na zewnątrz nas.
Ewa Dobek